FIZYCZNE WYCHOWANIE DZIECI


Sławny filozof genewski powiedział, że ten jest wychowany najlepiej, kto najlepiej umie znosić losy pomyślne i przeciwne; a tego ten tylko, zdaniem moim, dokazać potrafi, kto ma mocne zdrowie. Być to może, że ci, którzy wychowują człowieka tylko moralnie, zapewniają jego szczęście rzetelne, ale ci, którzy go kształcą fizycznie, którzy mają staranie o jego siłach i zdrowiu, zakładają najtrwalszy szczęścia doczesnego fundament i jeżeli się szczęście w samej rzeczy gdzie na ziemi znajduje, zapewniają jego użycie. Ja odsyłam do wychowania moralnego nawet wszelkie towarzyskie względy albo widoki, podług których ludzie hodują sobie innych ludzi. Z mojej albowiem strony wszelkie towarzyskie lub krajowe wychowanie tyle tylko zwracać na siebie uwagę będzie, ile mi posłuży do wskazania jego wpływu na moc fizyczną i zdrowie. Do czego historia przedziwną częstokroć będzie wskazówką pokazując nam nie na papierze lub w katedrze, ale w naturze i doświadczeniu, jak człowieka uczynić prawdziwie wytrwałym i zdrowym. W rzeczy samej, patrząc nie na pojedyncze i domowe, jako od tysiąca pobocznych wpływów zawisłe wychowanie, które nic pewnego nauczyć nie może, ale na wychowanie całych pokoleń i ludów, prawami opisane i wykonywane przez wiele wieków; najpewniejsze można wyciągnąć edukacyjne prawidła; nie z domysłu, ale z doświadczenia obszernego i niezaprzeczonego, bo odbywającego się na wielkim teatrze świata i w obliczu wszystkich narodów. Z tego względu historia dawnych ludów będzie dla nas szkołą najlepszą. Z niej więc po większej części czerpać będę prawidła i wzory, chociaż uwagi moje nie będą się tyczyły wychowania publicznego, ani w jego względzie prawodawstwa, ale tylko wychowania osób pojedynczych i to najistotniej w zamiarze ukształcenia mocnej budowy fizycznej, zachowania zdrowia i przedłużenia życia.

Strony:

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16